Jak się człowiek nudzi, to już tak jest, że różne głupie rzeczy przsychodzą mu do głowy....jesień..masakra..potenguje jeszcze ten stan! Nie wiem, czy wszyscy tak mają, ale ja jesienią powinnam zapadac w jakiś długi zimowy sen i budzić sie dopiero wiosną. Przez taką pogodę tracę chęć do życia, nie mam na nic ochoty, nawet wyjście ze znajomymi na piwo sprawia mi kłopot, nie poznaje siebie..hmm..a może to nie tylko wina jesieni?..może zmieniłam się, a właściwie cały czas, to robię? nie lubię siebie takiej, nie chcę taka być, chce znowu cieszyć się na nadchodzące święta, cieszyć się ze spotkania z rodziną, całej tej otoczki i przygotowań, nie chcę siedzieć i dręczyć się myslami, że to wszystko i tak nie ma sensu, że nie mam perspektyw na inne życie, słyszeć coraz częściej, że jestem wredna i zła, bo nie jestem!!!! czasem, a włąściwie zawsze staram się być po prostu szczera, a że prawda nie wszystkim się już podoba..oki chyba czas zabrać się za konkretną robotę i nie myśleć o tym, przynajmniej nie teraz....kolejna przeprowadzka, kolejne pakowanie, kolejna podróż do nikąd!!! a ja po prostu chce mieć już własne miejsce na tym beznadziejnym świecie! |